sobota, 7 września 2013

Część 8

- O mój Boże... Tak bardzo cię przepraszam. - czułam jakby twarz zaczęła mi się palić ze wstydu.
- Nie ma sprawy. Ja lepiej pójdę już sobie. Na razie! - odwrócił się do wyjścia i zniknął.
Do pokoju wpadła mama. Lekko przerażona sytuacją szybko poszła do łazienki po mop.
- Zetrzyj to... Dalej chce Ci się wymiotować? - spytała.
- Już nie. Jest dobrze. Ale czuję się okropnie, upokorzyłam się przed nim. Nigdy mu już nie spojrzę w oczy.
- Zapomnij o tej sytuacji. - uśmiechnęła się i wyszła.

Dzisiaj pierwszy dzień szkoły. Nie widziałam się z Piotrkiem i Krzyśkiem od dnia przeprosin. Moja klasa liczy 35 osób, dość spora grupa. Mam nadzieję, że się odnajdę w nowym liceum.
- Na pewno wzięłaś wszystko? Drugie śniadanie, strój na wf... - dopytywała mama gdy zakładałam buty w przedpokoju.
- Tak, wszystko mam. Spokojnie. - sięgnęłam po kurtkę, założyłam plecak i wyszłam.
Pogoda była do bani. Padało, grzmiało i był duży wiatr. W dodatku ledwo co zdążyłam na autobus, w którym nie było gdzie siedzieć i stałam koło jakiegoś chłopaka, który nie mył się chyba z miesiąc.Obrzydliwe...
- Witam was w pierwszym roku szkolnym w naszym liceum! - ogłosiła nasza nowa wychowawczyni, której imienia nie znam. - Czy ja wam przeszkadzam? - spytała się dziewczyn, które siedziały na samym tyle klasy i rozmawiały ze sobą.
- Nie... Przepraszamy. - odezwała się jedna z nich.
- Rozumiem wasze podekscytowanie. Ale proszę was, żebyście się trochę opanowali... Nazywam się Natalia Niemczyk i będę waszą nową wychowawczynią na te 3 lata nauki. Jakieś pytania?
Cisza.
- No dobrze. Zaraz kończy się lekcja. I będziecie mieli... Chemię. - poinformowała nas, po czym zadzwonił dzwonek.
Gdy wyszłam z klasy widziałam wokół siebie jakieś grupy po kilka osób. Rozmawiali ze sobą, śmiali się, a ja byłam sama. Beznadzieja. Muszę sobie jakoś poradzić przez te pierwsze dni. Później może znajdę sobie jakąś koleżankę której będę się trzymać.
Chemia była na drugim piętrze, musiałam się tam jakoś dostać. Schodami. Pełno było tam ludzi. Albo ktoś przechodził, albo ktoś siedział na parapecie przy oknie.
Nagle poczułam jak ktoś mnie szturchnął.
- Jak łazisz?! - spytał wściekły dres.
- Om... - zająkałam się. - przepraszam.
- Żeby mi się to nie powtórzyło. - spiorunował mnie swoim wrednym wzrokiem.
Najwyraźniej mnie nie lubi... Ale bez przesady, nie może mi wiele zaszkodzić. 

Po chemii miałam jeszcze 5 dłuuugich lekcji. Ale na szczęście będą tylko przedstawiać zasady na lekcji bla, bla.
Stałam koło drzwi do biologii i pisałam smsy z Weroniką. 
- Znowu się spotykamy... - powiedział do mnie ten sam chłopak co wcześniej się na mnie uwziął. Stało koło niego dwóch napakowanych gości z tatuażami na rękach.
Uśmiechnęłam się do niego sztucznie.
- Z kim to się pisze? - spytał po czym wyrwał mi telefon z ręki.
Chciałam mu ją odebrać, ale na marne. Trzymał rękę za wysoko. Na korytarzu nie było żadnego nauczyciela, który mógłby mi pomóc. Teraz dopiero wiedziałam, że on mi już nie odpuści...


_________________________
Opowiadania będą pojawiały się co tydzień w weekend (mam nadzieję). Taka mała informacja ;p
Osoby, które są tu pierwszy raz zapraszam do przeczytania wcześniejszych części :D

9 komentarzy:

  1. świetny blog, bardzo lubię czytać twoje posty :)) na pewno zostanę z tobą na dłużej oraz zapraszam do mnie luuvmy.blogspot.com obserwujemy ? :))

    OdpowiedzUsuń
  2. świetny blog obserwujemy :) ? http://ruuciaa-mylife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. jestem tutaj pierwszy raz, ale bardzo mi się spodobało.. wciągające.. na pewno jeszcze nie raz tu wrócę ^^

    obserwuje i zapraszam do mnie ;)
    http://anuula.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie umiem już doczekać się kolejnej części. :D obserwuję.

    Zapraszam do mnie:
    http://princessoffashion1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja bym nie chciała spotkać się z takimi kolesiami. :/

    http://because-its-my-story.blogspot.com/
    + obserwuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czekam na kolejną część. Masz talent.
    Obserwuję, a jeżeli mój blog ci się podoba to zrób to samo :)
    jem-placka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Faaajne <3
    Eh.. nie lubię takich typów.
    Pozdrawiam i zapraszam na drugiego bloga:
    http://dontbelievehe.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. przeczytałam do końca i.. czekam na dalszą część! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. jestem pierwszy raz, i zacznę zaraz czytac od początku;P

    buziaki i zapraszam:
    http://todreamaboutsomething.blogspot.com/
    a może obserwujemy ?/

    OdpowiedzUsuń